czwartek, 30 października 2014

DIY Pokrowiec na deskę do prasowania WCURNT 18/52


      Na początku był szyciowy chaos i powstał pokrowiec na deskę do prasowania....Niestety pokrowiec się zużył, wyblakł i pożółkł i trzeba było uszyć coś nowego i oto jest!

    Pokrowiec, pokazywany na blogu prawie 3 lata temu był pierwszą rzeczą, którą sama uszyłam na maszynie i to nawet dokonałam tego nie posiadając maszyny do szycia hehe;) To jest wyczyn co?;)

Pokrowiec dzielnie służył mi podczas prasowania ale nadszedł jego kres i czas było go wymienić. Przy okazji szycia obfotografowałam kolejne etapy jego powstawania i stworzyłam taki mały tutorial. Może się komuś przyda...


        Jak uszyć pokrowiec na deskę do prasowania - bardzo prosto! Potrzebujemy kawałek materiału - najważniejsze aby upewnić się, ze nie farbuje pod wpływem wysokich temperatur i wilgoci. Najłatwiej byłoby wybrać tkaninę białą ale to nie da takiego pięknego efektu jak na przykład pokrowiec w kwiaty;) Moja tkanina to zasłona z secondhandu - dość gruba miękka bawełna.

Potrzebne będą:
  • tkanina
  • linijka
  • gumka (długości połowy obwodu deski)
  • nożyczki
  • szpileczki
  • maszyna do szycia


Deskę kładziemy na lewej stronie tkaniny i odrysowujemy jej kształt dodając zapas o szerokości równej grubości deski plus 5-6 cm. Ja bezczelnie użyłam do odrysowywania zwykłego długopisu bo bałam się, ze mydełka nie będzie widać;)


Wycinamy odrysowany kształt. Brzeg materiału zwijamy tak aby powstał tunel na gumkę.


Przypinamy szpileczkami i zszywamy. Uważamy na rogach żeby tunelu nie zszyć do końca bo inaczej nie przeciagniemy przez niego gumki;) Może to głupia uwaga ale ja dwa razy się na to nabrałam więc przestrzegam;) Trzeba też pamiętać aby zostawić dziurkę na wciągnięcie gumki.


Na rogach przeszywamy przy zewnętrznym brzegu kawałek tunelu aby nie odstawał.

Przeciągamy gumkę przez tunel i zszywamy końce gumki.


Naciągamy pokrowiec na deskę i gotowe!


  Poniżej zamieszczam porównanie jak deska wyglądała przed przemianą i po. Jak widać pozostałam w kwiatowych klimatach. Musze jeszcze kupić sobie termiczny pokrowiec. Założę go pod spód i prasowanie będzie mi szło jak z płatka!


11 komentarzy:

  1. ho ho ho w takich pięknych okolicznościach przyrody to aż się chce prasować;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie deska do prasowania jest wiecznie na widoku więc przynajmniej można na czymś ładnym oko zawiesić;)

      Usuń
  2. Decha jak nowa :-)
    A właściwie do czego służy (co robi) pokrowiec termiczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o taki z metalizowana powłoką - odbija ona ciepło dzięki czemu łatwiej się prasuje. Podobno pomaga oszczędzać energię;) ale czy chodzi o energię elastyczną czy energię prasującego to jeszcze nie wiem - muszę się przekonać;) Chyba, że ktoś z zaglądających tu ma taki i może się wypowiedzieć?

      Usuń
    2. * "energię elektryczną" miało być a nie "elastyczną" hahaha

      Usuń
    3. Hahaha, właśnie zastanawiałam się, co z tą energią ;-) Pomyślałam, że może w fizyce jest takie pojęcie i że jaka Ty mąąądra jesteś ;-)
      Mam taki srebrny pokrowiec (nawet nie wiedziałam, że termiczny), ale czy robi różnicę, to w sumie nie wiem... hm.

      Usuń
  3. I mnie przydałby się taki pokrowiec :-) Praktyczny tutorial - na pewno z niego skorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Ze swojej strony polecam wyokrąglić łagodnie wszystkie krawędzie obrysu i doszyć dookoła zwykły tunel (pasek tkaniny złożony na pół) to rozwiązuje problem narożników, a pokrowiec układa się bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci to wyszło, a taki pokrowiec termiczny, o którym wspominasz, to gdzie znajdę?

    OdpowiedzUsuń